Czy można wytłumaczyć, co miał wspólnego Ryszard Wagner z Harrym Potterem? Można – ale jest to trudne, staje się zrozumiałe – gdy za wyjaśnianie wezmą się fachowcy. Na przykład w czasie Pocket Concerts w Konińskim Domu Kultury. 

Poznańska Fundacja Fabryka Sztuki po raz kolejny przywiozła do Konina bardzo ciekawy projekt z cyklu Pocket Concerts, tym razem zatytułowany „Pora na kompozytora”. Bez zbędnych ozdobników, dłużyzn czy dydaktyzmu, w formie przystępnej, wzbogaconej filmami i kameralnymi wstawkami instrumentalnymi, autorzy zaproponowali uczniom gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych „ podróż przez świat dźwięków, aby lepiej zrozumieć na czym polega tworzenie muzyki”.

Koncert prowadziła Agnieszka Mazur. Prowadziła ciekawie, ze znawstwem, usiłując przykładami muzycznymi i filmowymi zilustrować odpowiedzi na pytania: czy każdy może zostać kompozytorem, co się stanie, jeśli kompozytor zapomni o dynamice. Albo: co decyduje, że konkretne dzieło staje się przebojem bądź zostaje zapomniane, co sprawiło, że „Ona tańczy dla mnie” jest przebojem? Co by się stało z „Obrazkami z wystawy”, kompozycją Modesta Musorgskiego na fortepian, gdyby Maurice Ravel nie opracował jej na orkiestrę? Dlaczego paryska premiera „Święta wiosny” Igora Strawińskiego zakończyła się bijatyką na widowni (28 osobom służby medyczne musiały założyć opatrunki)? Na czym polega fenomen kołysanki Krzysztofa Komedy z filmu „Rosemary's Baby”, albo wokalizy Romana Trzaskowskiego z filmu „Pociąg”?

To tylko przykłady pytań, tematów i odpowiedzi – było ich więcej. Wszystkie przedstawione w sposób skondensowany, ale do udźwignięcia przez każdego ucznia, niezależnie od doświadczeń w podnoszeniu podobnych ciężarów. Słowem – to dobra lekcja dla początkujących melomanów, którzy dzięki temu nabiorą apetytu na coś znacznie większego.

REKLAMA:

Zapowiedzi

Odwiedź również